Książka „Oczami dziecka”

(27 opinii klienta)

29,99 34,99 

Książka „Oczami dziecka“ przedstawia historie z życia codziennego z perspektywy dzieci: niemowląt, przedszkolaków, młodzieży, ale także dorosłych. Opiera się na założeniu, że nigdy nie przestajemy być dziećmi, a wydarzenia z dzieciństwa wpływają na całe nasze życie.

Wyczyść
SKU: 001 Kategoria:

Opis

O książce

Książka „Oczami dziecka“ przedstawia historie z życia codziennego z perspektywy dzieci: niemowląt, przedszkolaków, młodzieży, ale także dorosłych. Opiera się na założeniu, że nigdy nie przestajemy być dziećmi, a wydarzenia z dzieciństwa wpływają na całe nasze życie.

Na codzień nie zdajemy sobie sprawy, jaki dzieciństwo ma na nas wpływ. Myślimy: dziecko jest małe, zapomni. Nic bardziej mylnego.

Książka, którą trzymasz w rękach, jest dedykowana dzieciom: tym, które pojawiły się na świecie wczoraj, 3 lata temu, 10 lub 40; oraz ich rodzicom.

Dzieciom, by łatwiej było im zrozumieć swoje emocje. By upewnić je, że to, z czym się mierzą, nie spotyka tylko ich. Aby pokazać, że można reagować, prosić o pomoc i dostawać ją.

Dorosłym, by łatwiej było im wrócić do swoich emocji z dzieciństwa, rozliczyć się z przeszłością. By mogli pracować nad sobą i dać sobie oraz swoim dzieciom to, co najlepsze.

Wszystkim. By zrozumieć siebie i innych.

Od autora

Cześć, jestem Klaudia. Czerpię ogromną radość z bycia pełnoetatową mamą dwójki dzieci. Przykładam dużą wagę do relacji międzyludzkich. Ponad wszystko cenię sobie rozmowę i pomoc drugiemu człowiekowi. Jestem DDA (dorosłym dzieckiem alkoholika), a ta książka była moją terapią.

Jestem współzałożycielem wydawnictwa Kłębek Uczuć. Prowadzę stronę klebek-uczuc.pl, jestem autorem artykułów znajdujących się na niej.

Moim głównym celem zawodowym jest otworzenie gabinetu terapeutycznego, prowadzenie warsztatów i spotkań, na których poruszane są tematy potrzeb dziecka, relacji oraz uzależnień.

Dodatkowe informacje

Waga 0.2 kg
Format

A5

Oprawa

Miękka

Liczba stron

124

Druk/E-book/Audiobook

Druk, E-book, Audiobook

27 opinii dla Książka „Oczami dziecka”

  1. Malza (zweryfikowany)

    Książka, którą powinien przeczytać absolutnie każdy rodzic! Codzienność i dorosła rzeczywistość widziana oczyma Małego Człowieka pozwala przyjąć jego perspektywę. Uczy bliskości i przypomina, jak nasze drobne gesty czy słowa mogą wpływać na życie naszego dziecka, kształtując jego poczucie własnej wartości i bezpieczeństwa. Momentami trudna i ściskająca gardło – prawdziwa do bólu opowieść o samotności i cierpieniu dziecka w rodzinie alkoholowej.

  2. Joanna (zweryfikowany)

    Jestem pod wrażeniem tej książki. Powinien przeczytać ją każdy człowiek, nie ważne czy jest rodzicem czy nie. Rodzic uświadomi sobie jak drobne codzienne sprawy, słowa, które wydają się niewiele znaczące mogą wpłynąć na jego dziecko. Osoba bezdzietna może w tej książce odnaleźć kawałek siebie, zrozumieć swoje zachowania i emocje.
    Książka wzbudziła we mnie ogrom różnych uczuć i refleksji.

  3. Dominika

    Ta książka poruszyła wszystkie kawałki mojego dość poranionego serca. Jestem mamą dwójki szkrabów,ktorych kocham nad życie, ale wiem że nie zawsze okazuje to tak jakbym chciała. Czytając „oczami dziecka” to tak jakby robić rachunek sumienia. A zarazem widzieć obietnice poprawy. To jakby zajrzeć w głąb siebie i zrozumieć siebie. I spojrzeć oczami naszych dzieci. Piękna. Wielki ukłon w stronę autorki, która zafundowała czytelnikowi oczyszczającą podróż poprzez różne etapy jego życia. Od dziecka po rodzica.

  4. Natalia @psychologiadzieci (zweryfikowany)

    Przeczytałam w życiu wiele książek. Jednych lepszych, drugich troche gorszych, część z nich zostawiła mnie z refleksją, inne z rozczarowaniem, a jeszcze inne z nadzieją na lepsze jutro, jednak ta książka o której chce Ci napisać, zostanie w moim sercu na zawsze, a jej przesłanie będzie towarzyszyć mi w pracy z dziećmi i ich rodzicami.Aby móc w 100% skoncentrować się, poczuć i wczuć się w tą książkę potrzebujesz czasu dla siebie, chwili samotności, która pozwoli Ci w pełni zanurzyć się w emocje i przeżycia, które gwarantuje, nie opuszczą Cię ani na sekundę. Podróż w którą zabrała mnie Klaudia, autorka książki, jest trudną drogą, porównałabym ją do zdobywania szczytów, tych prowadzących do zrozumienia emocji swoich i innych. Droga ta nie jest łatwa, potykałam się kilka razy o swoje myśli, musiałam stoczyć bój z negatywnymi emocjami, które pojawiały się w mojej głowie gdy czytałam jak czuje się dziecko, dziecko które doświadcza przemocy, alkoholu, braku uwagi.. .były też piękne momenty, jak promyki słońca, przebijające się przez chmury, które były relacją dziecka, doświadczającego dobroci, miłości, szacunku i bezpieczeństwa w domu rodzinnym. U końca mojej podróży, usiadłam na szczycie swoich psychicznych zmagań i uśmiechnęłam się do siebie, przez łzy. Łzy, które strumieniami zalewały moje policzki, ze wzruszenia, gdy czytałam o pięknych relacjach pomiędzy mamą a dzieckiem, ze złości gdy byłam przy fragmencie o biciu, smutku, kiedy czytałam o dzieciach alkoholików, i promyku nadziei, że będąc bardziej świadoma i wyczulona, mogę działać i dostrzegać to, co na pierwszy rzut oka jest niedostrzegalne. Jestem bogatsza o doświadczenia dzieci, tych wszystkie dzieci, których historia została przedstawiona w książce, każde z nich znalazło swoje miejsce w moim sercu, każde jedno krzywdzone maleństwo przytulam mocno do siebie i wiem, jestem przekonana, że gdy w Twoje ręce trafi ta pozycja i w Twoim sercu zagości na długo.

  5. Ewelina

    „Oczami dziecka”… Książka napisana sercem ❤️ Sercem maluszka, starszaka, młodzieńca, dorosłego. Skłaniająca do refleksji, przemyśleń, zatrzymania się… Książka, którą powinen przeczytać każdy rodzic, nauczyciel, terapeuta. Przedstawione zostały tam dylematy i problemy człowieka, małego i dorosłego. Ukazana miłość, bezpieczeństwo…a chwilę później patologia, strach, bezsilność…rozpacz, gniew.
    Czytając – uśmiechałam się, byłam zła, nawet popłynęły łzy…ogarniał serce smutek… Myślę, że bardzo często człowiek nie zdaje sobie sprawy co może się dziać w głowie, w sercu dziecka…w głowie, w sercu człowieka.
    Szczerze polecam, Ewelina Pasiewicz, neurologopeda, terapeuta.

  6. @pomogecimamo

    „Oczami dziecka” to książka, która porusza najgłębsze i najczulsze miejsca w człowieku. To książka, która powoduje pojawienie się łez. Wielu łez. To książka, która wywołuje ból brzucha – z nerwów, ze złości, ze smutku. To książka, która powoduje, że odczuwamy dokładnie te same emocje, które towarzyszyły dziecku w opisanych sytuacjach. Opisy są tak realne, że aż przeszywające na wskroś.

    Niby dużo wiemy. Niby jesteśmy empatyczni. A jednak tak często nieświadomi jak swoimi reakcjami i słowami krzywdzimy tych najmłodszych. Ta książka to obowiązkowa lektura dla każdego rodzica. To książka, po której postrzeganie i własnego dziecka już nigdy nie będzie takie samo. Bo TO zostaje w naszej głowie już na zawsze.

    To trudna lektura, bardzo trudna. Ale takie książki też trzeba czytać! I nie bać się emocji, bo są one tak ważne i potrzebne…

    Ogromne gratulacje dla autorki – za odwagę.

    Polecam z całego serca,
    Dominika Słowikowska

  7. Patrycja (zweryfikowany)

    Książka „Oczami dziecka” zrobiła na mnie ogromnie wrażenie. Podczas czytania jej łzy spływały mi po policzku. Były to łzy wzruszenia, ale też łzy smutku. Autorka trafnie ujęła dziecięce emocje w różnych sytuacjach: przemoc, agresja (bicie) alkohol w rodzinie, ale też w codziennych, normalnych sytuacjach. Ta książka dosłownie otwiera oczy na problemy dzieci. Autorka opisała swoje doświadczenia, potraktowała ją jako forma autoterapii. Moim zdaniem jest to książka, która może wiele osób, które doświadczyły traum w dzieciństwie skłonić do działania, do pójścia na terapię. Ta książka to lek. Otwiera oczy na dziecięce uczucia i na to, jak my rodzice naszym zachowaniem, gestem, słowem wpływamy na poczucie własnej wartości dzieci. Z całego serca polecam tę książkę każdemu, nie tylko rodzicom.

    Gratuluję Klaudia!

    Patrycja Filak – Mama Daje Radę 🙂

  8. Monika

    Absolutnie książka, którą powinien przeczytać każdy! Doskonale obrazujące jak ważny jest człowiek i uczucia od samego początku istnienia. Jak ważne są relacje jakie zbudujemy z dzieckiem. Jaki wpływ mają nasze działania na drugiego człowieka. Jak ważny jest czlowiek. Cudowna i prawdziwa książka , ściskająca za gardło,która dla wielu będzie formą terapii. Polecam z całego serca. ❤️

  9. Marta (zweryfikowany)

    Gratulacje wydania książki która się czyta jednym tchem. Porusza dogłębnie, otwiera oczy i wzbudza refleksje. Powinien ją przeczytac każdy rodzic bez wyjatku. Dziękuję za nią ♥️

  10. MamaZoi (zweryfikowany)

    Nawet szczerze nie wiem co madrego napisac… moze nie powinnam jej czytac w piatek zeby nie miec takich ciezkich smutnych rozmyslan na weekend ale nie moglam sie powstrzymac jak rozpakowalam paczke… dziekuje za napisanie jej❤️ kazdy rodzic powinien ja przeczytac ❤️ brawo! Sa to tak zwykle historie, tak prawdziwe i dajace do myslenia ze znow inaczej patrze na macierzynstwo i ta moja mala Zoje.
    Historie ktore sa w niej zawarte pokazuja zarowno piekne momenty widziane oczami dziecka jak i te smutne ktorych w ogole nie powinno byc a jednak wiele dzieci wlasnie takie ma zycie. Jesli choc jedna osoba zmieni krzywdzace postepowanie wobec swojego dziecka to tak-uwazam ze ksiazka ta jest warta miliony.

  11. Beata Pokrywka (zweryfikowany)

    Książka „Oczami dziecka” to nie jest kolejny klasyczny poradnik, jakich czytałam wiele w swoim życiu. I to właśnie stanowi o wyjątkowości tej lektury, którą powinien przeczytać każdy świadomy człowiek, niezależnie od tego, czy już jest rodzicem, czy dopiero planuje założenie rodziny. Książka „Oczami dziecka” napisana jest w bardzo przystępny sposób, jest szalenie wzruszająca, każda jej strona skłania do refleksji. Nie byłam w stanie przeczytać jej „na raz”, chociaż bardzo mnie wciągnęła, ale emocje brały górę, oczy zachodziły łzami, poruszała całym moim sercem, wspomnienia pojawiały się jak żywe, jakby moje dzieciństwo było zaledwie wczoraj, a przecież minęło już tyle lat… Chyba najważniejsze zdanie, jakie powinno stać się swoistym mottem tej książki brzmi: „Bardzo często dzieci krzywdzone przez rodziców nie przestają ich kochać – one przestają kochać siebie”. Najczęściej krzywdzimy najbliższych nieświadomie, gestem, tonem głosu, słowami, nie zdając sobie sprawy z tego, że to, co z pozoru niegroźne, potrafi utkwić głęboko w pamięci i rzutować na całe przyszłe życie. Prawdą jest, że każdy z nas jest inny. Jako mama dwójki dzieci widzę na ich przykładzie, jak bardzo potrafią się od siebie różnić, chociaż są rodzeństwem. Kluczem do zawiązania dobrych relacji z dzieckiem jest chęć jego poznania, chęć wsłuchania się w jego potrzeby, chęć ich zaspokojenia i nie mam tu na myśli potrzeb czysto fizjologicznych, choć ich zaspokajanie również jest bardzo istotne… Jak można opisać książkę „Oczami dziecka” w dwóch słowach? – SZCZERA, WZRUSZAJĄCA… Zdecydowanie każdemu polecam jej lekturę, ja czuję się oczyszczona z wielu emocji, z którymi bardzo długo nie mogłam się uporać… Warto podkreślić, że „Posłowie” to istna skarbnica wiedzy na temat relacji międzyludzkich, na temat zachowań dzieci, tych małych i tych dorosłych. Dziękuję i czekam na więcej…

  12. Dorota (zweryfikowany)

    Książka niesamowita. Dla każdego. Dla tych, co mieli trudne dzieciństwo może być „lekarstwem” albo pierwszym krokiem do zaczęcia walki o spokój w swojej glowie, duszy. Takim kopniakiem, ale w pozytywnym znaczeniu. Ja osobiście zrozumialam, że moje zachowanie i moje problemy z czegoś wynikają a nie, że to ze mną jest coś nie tak.
    A osobom które miały „szczesliwe” dzieciństwo pomoże zrozumieć co czuła i co przeżywała i nadal przeżywa ta druga osoba.
    Mogę śmiało powiedzieć, że ta książka odmieniła moje życie. Na pewno podejście do wielu spraw.
    Podczas czytania przygotujcie się na dużo łez, na dużo emocji. Naprawdę różnych. Czasami nie potrafiłabym nawet nazwać tego co czułam czytając „Oczami dziecka”.
    POLECAM!!!

  13. @Pasjonistka

    „Oczami dziecka”
    Ja swoją Mamę postrzegałam zawsze i mam nadzieję, że zawsze będę – jako bohatera. Samotnie wychowała czworo dzieci, jeździła ze mną do szpitali na operacje i pomimo tego, że brakowało nam na jedzenie to zawsze starała się o nas dbać, karmić nas i wychować na „dobrych ludzi”. Ma już ponad sześćdziesiąt lat i wciąż powtarza, że cieszy się, że nie wyrośliśmy na alkoholików i że jest dumna.
    Moja Mama była dla mnie zawsze mądrą kobietą, oddaną dzieciom. I pomimo przeciwności losu tak właśnie ją widzę.
    Po latach wiem, że była skrzywdzona i biedna. Że była odważna ale zraniona niczym sarna. Ale jako dziecko czułam się bezpiecznie. 
Jeszcze jedno zapadło mi w pamięci. Pomimo iż mój ojciec był złym człowiekiem, to Mama zawsze powtarzała „to Twój tata, szanuj go”.
    Książka „Oczami dziecka” pokazuje nam wiele historii z punktu patrzenia dzieci, dorosłych, ludzi po przejściach. W każdej możemy zaobserwować inny model rodziny.
    Warto zwrócić uwagę na to w jaki sposób traktujemy swoje dzieci i siebie wzajemnie. Nawet małe dzieci są w stanie dostrzec nasz stres czy naszą miłość.
    Dzieci uczą się od nas jak mają się zachowywać, postrzegać świat i co jest dobre a co złe. Jeśli widzą, że my kłamiemy, bo tak nam wygodniej – chcą robić to samo. Przecież „nie ma w tym nic złego”.
    Najgorsze dla mnie zawsze było to, o czym wspomina Klaudia, że starsi przerywali Ci lub nie słuchali, bo przecież „wymyślasz” lub nie masz nic mądrego do powiedzenia – warto pozwolić dziecku się wypowiedzieć. To dziecko jeśli powie coś (co według was) jest mniej ważne to myślę, że nikt nie odbierze tego negatywnie – a zawsze będzie mogło wyrazić swoje zdanie. Poczuć się WAŻNYM.

    Dzieci nie rodzą się „złymi” ludźmi. To my kształtujemy ich światopogląd i nikt nie wmówi mi, że to bajki/gry/książki/otoczenie. Jeśli fundamenty są mocne to nawet trzęsienie ziemi ich nie zniszczy. Jasne, dzieciaki się uczą dodatkowo wielu schematów zachowań, ale w porę ukierunkowane czy poprowadzone, mogą zrozumieć, co jest ważne a co nieistotne. Co dobre a co odbiega od tak zwanej „normy” społecznej. Nabywamy wiele zachowań, zmieniamy się i jesteśmy sobą, ale ważne jest by zwrócić uwagę na pierwsze lata rozwoju dziecka. To w domu uczy się tych pierwszych zachowań.
    Warto to przeczytać. Naprawdę. Kto wie? Może takie dziecko mieszka z nami pod jednym dachem a my tego nie widzimy?

  14. piegusowa_panna

    Książka bardzo porusza. Wszyscy rodzice rodzice powinni te książkę przeczytać zobaczyć jak dzieci widzą życie, jak je czują i jak je przeżywają. Myślę, że jest to książka dla każdego i dla dziecka i dorosłej osoby. Książka uczy jak wychować aby dziecko było szczęśliwe, jak ważne są rozmowy, wsparcie uwaga drugiej osoby. Bardzo poruszyły mnie momenty, w których małe dzieci mówiły, że rodzice biją, piją i nie szanują. Ile takie malutkie ciałko przeżywa i wcale nie jest prawda że ,, jest dzieckiem nie będzie pamiętał” a jednak całe życie pamięta i całe życie kształtuje.

  15. Oczami dxiecka

    Zastanawialiście się kiedyś nad tym, jak dziecko postrzega świat ?

    Ja tak i to niezliczoną ilość razy. Chciałabym choć na chwilę móc spojrzeć na świat oczami swich dzieci i dowiedzieć się, co tak naprawdę sprawia, że reagują na to co ich otacza w sposób taki, a nie inny. Jakie myśli krążą im w główce, gdy się mi przyglądają i wiele innych rzeczy.

    Naprawdę bardzo się cieszę, że miałam przyjemność przeczytać tę książkę, ponieważ jest ona naprawdę bardzo wartościowa i do tego tak pięknie napisana, że łzy po prostu same cisnęły mi się do oczu.

    Już pierwsze strony książki, gdzie autorka opisuje moment porodu wywołał we mnie emocje, a jednocześnie wspomnienia, gdy sama po raz pierwszy zostałam mamą. To było dla mnie tak piękne doświadczenie, że trzymając w ramionach swoją małą dziewczynkę nadal nie mogłam uwierzyć, że przez te dziewięć miesięcy stanowiłyśmy jedność.

    Niezwykle ważna jest komunikacja między matką i dzieckiem już od pierwszych chwil jego życia. Wsłuchać się w płacz swojego dziecka, bo przecież to właśnie płacz stanowi pierwszą formę komunikacji każdego maleństwa.To za sprawą płaczu oznajmia nam, że jest głodne, ma mokrą pieluszkę, chce jeść, czy też zostać przytulonym. Każdy płacz znacznie się od siebie różni, każdy jest tak samo ważny i wymaga od rodziców reakcji, w końcu dziecko oczekuje naszej bliskości tego, że niezależnie od sytuacji zaopiekujemy się nim, spełnimy jego potrzeby.

    Pierwsze poznawanie świata, reakcja dziecka na bodźce zewnętrzne i wewnętrzne, nowe otoczenie, stawianie sobie celów. To kolejne etapy, podczas których dziecko zaczyna bardzo szybko się rozwijać, lecz w dalszym ciągu wymaga ono uwagi, wsparcia, pomocy i bliskości obojgu rodziców. Wówczas zaczyna się młodzieńczy trądzik, widoczne zmiany w wyglądzie niezależnie od płci, postrzeganie samego siebie.
    Wraz z wiekiem dojrzewania zmienia się dotychczasowe spojrzenie na świat. To co dziecku wydawało się niegdyś dobre, co go fascynowało dziś niekoniecznie musi wyglądać tak samo. Dziecko jest ciągłym odkrywcą. Człowiek niezależnie od wieku stale dąży do czegoś nowego. To piękne uczucie, gdy rodzic może obserwować jak jego dziecko każdego dnia się rozwija. Kształtuje się jego osobowość, własny sposób wyrażania emocji i wiele wiele innych czynników zewnętrznych i wewnętrznych, które znajdują swoje odzwierciedlanie w dorosłym życiu.

  16. zawszeksiazki

    „Oczami dziecka” jest to książka która wzbudza ogromne emocje. Opisane jest tu jaki wpływ na nasze życie mają wydarzenia z dzieciństwa. W pewnych momentach łzy same z oczu leciały. Bardzo wszystkim polecam, chociażby po to aby wrócić do uczuć z dzieciństwa oraz po to by lepiej zrozumieć swoje dzieci.

  17. MagLaw_o_prawie_i_nietylko

    Żeby zrozumieć dziecięcy sposób spostrzegania świata, wczuć się w emocje jakie towarzyszą dzieciom trzeba na chwilę na powrót stać się dzieckiem, a przynajmniej przyjąć jego perspektywę. Jakże często, my dorośli zapominamy, że perspektywa dziecięcej percepcji jest zupełnie inna nie tylko dlatego, że dzieciom brak jeszcze bagażu życiowych doświadczeń jakie nabywa się z czasem, ale przede wszystkim dlatego, że poziom ich dojrzałości oraz rozwoju emocjonalnego jest zupełnie inny. Tracimy zatem z pola widzenia fakt, że grubą skórę nabywa się z wiekiem, a obojętność na negatywne emocje nie spływa po dzieciach jak po kaczce. Dzięki uprzejmości wydawnictwa Kłębek uczuć i samej Autorki Klaudii Tokarz-Laski dane mi było powrócić do lat dziecięcych i na chwilę czuć się w dziecięce emocje, spojrzeć na szereg dorosłych problemów z małoletiej perspektywy i wycignąć wnioski. „Oczami dziecka” w istocie przedstawia dorosłą rzeczywistość z punktu widzenia i tych zupełnie małych, i tych trochę większych, jak i tych nastoletnich dzieci, a w zasadzie młodzieży, a każda perspektywa jest równie istotna, tym bardziej, że skala problemów jest też ważka. Od problemu alkoholizmu, przez przemoc w rozmaitej formie, przez odrzucenie, niezrozumienie, porzucenie, poczucie osamotnienia. Konflikty rodzinne, nieoczekiwane straty, porzucenie rodziny, problemy z wszechobecnymi uzależnieniami trapią i trapią coraz częściej polską rodzinę, a tym samym odbijają się na psychice dzieci. Warto zatem wczytać się w zbiór historii zawarty w tym zbiorze. Dla mnie jako adwokata, który na co dzień trudni się zarówno sprawami karnymi, w tym z zakresu przemocy domowej, jak i rodzinnymi jest to również cenna lektura, którą z pewnością będę polecać też uwadze moich klientów, którzy w sporach między dorosłymi zapominają czasem, że najważniejsze jest dobro dziecka.

  18. Booknięta

    Każdy z nas jest dzieckiem. W różnym wieku ale jednak dzieckiem swoich rodziców. Każdy miał dzieciństwo z którego często nie za wiele się pamięta, lecz mamy świadomość, że ten okres człowieka kształtuje najbardziej.
    „Oczami dziecka” to jest zbiór historii dzieci w różnym wieku, różnych wydarzeń które bardzo wpłynęły na przyszłość. Niektóre są bardzo destruktywne, niektóre bardzo codzienne i chyba każdy odnajdzie tu taką w której rozpozna siebie. Czytając często chciałam przytulić to dziecko, które opowiada swoje wspomnienia i łapałam siebie na myśli, że ta historia jest także o mnie.
    Bardzo głęboka książka która przez swoją niewielką objętość pokazuje, że mówiąc o ważnych rzeczach nie potrzebujemy wielu słów. Czasami wystarczy tylko powiedzieć, że się kocha, a czasami nic nie mówić i po prostu przytulić.

  19. Lasia_world

    Cieszę się, że zostawiłam tę pozycję na koniec. Dla mnie jest idealna klamra, która zamyka całą trylogię 😉

    ” Oczami dziecka” to zbiór opowieści z różnych perspektyw. Mamy tu historie widziane oczami nowo narodzonego dziecka, młodzieży, nastolatków i osób dorosłych.
    Każdy z nas jest czyimś dzieckiem. Nieraz nie zdajemy sobie sprawy jak błahe rzeczy wpływają na rozwój i poczucie bezpieczeństwa drugiej osoby.

    Gorszy dzień, jedna kłótnia w domu więcej czy potrzeba samotności, która nie jest dziecku wytłumaczona może rzutować na jego poczucie ważności.
    Jesteśmy tylko ludźmi, popełniamy błędy ale starajmy się zawsze przepracować emocje i wytłumaczyć zaistniałą sytuację.

    Książka to tak naprawdę trening uważności.
    Uświadomiła mi, jak jedna sytuacja może być zupełnie inaczej odebrana przez drugą osobę. Wszystko zależy od perspektywy.
    Nikt z nas nie chce, by dziecko zapamiętało złe momenty, by czuło się mniej ważne czy nawet pomijane. Wiele przeżyć z okresu dzieciństwa a zwłaszcza nieprzepracowane i niewyjaśnione sytuacje pozostają w naszej pamięci.

    Autorka daje nam odczuć pełną gamę emocji : ból, smutek, złość czy poczucie beznadziejności.
    Znajdziemy tutaj również miłość, szczerość, bezinteresowność i zrozumienie.

    W życiu bywa różnie, każdy z nas nosi inne historie dlatego starajmy się być mimo wszystko dla siebie życzliwi i pełni zrozumienia.
    Bądźmy uważni, poświęcajmy dzieciom uwagę i rozmawiajmy o emocjach.

  20. monia.czyta

    „Oczami dziecka” to zbiór opowiadań z perspektywy niemowląt, przedszkolaków, młodzieży i dorosłych. Opowiadania mają nam uświadomić jaki wpływ ma na nas dzieciństwo i zapamiętane z tego czasu emocje.

    Książke czyta się ekspresowo jest krótka, ale zawarte w niej informacje są jak wiadro zimnej wody na głowę. Otrzeźwiające, otwierające oczy na rzeczy, które nie zwracamy uwagi i o których zapominamy. I choć wylałam przy niej tyle łez, że nie jestem w stanie tego opisać, to wrócę do niej jeszcze nie raz.

    Jestem mamą trójki maluchów, które są w wieku przedszkolnym. Wiele opowiadań mnie wzruszyło, uświadomiło o błędach. Ale też wiele podniosło na duchu, pokazało, że daje z siebie tyle ile potrafię. I choć czasami mam wrażenie, że nie nadaje się do niczego, to tak nie jest, absolutnie nie.

    Były też takie opowiadania, które świetnie wpasowały się w moje dzieciństwo i uwierzcie mi nie łatwo było mi to czytać. Musiałam wziąć chwilę oddech, przemyśleć. Nie ze wszystkim rozliczyłam się w przeszłości, ze swoich emocji, relacji.
    I jestem tego w pełni świadoma.

    Chcielibyście lepiej zrozumieć siebie? Lepiej rozumieć innych? Naprawić relacje z najbliższymi? Albo samym sobą? Jeżeli choć na jedno pytanie odpowiedzieliście „tak” to sięgnijcie po tą, krótką ale bardzo wartościową książkę. Przypomni Wam szczęśliwe lub trochę mniej szczęśliwe dzieciństwo, przypomni o tym, że to co mamy blisko siebie trzeba pielęgnować i dbać o to z całych sił.
    A błędy rodziców to ich błędy, a nie dziecka.

    Uważam, że ta książka to absolutny must have każdego rodzica i nie tylko rodzica, myślę, że to książka dla każdego.
    Dziękuję wydawnictwu za możliwość zrecenzowania, a autorce dziękuję za lekcję empatii, zrozumienia i za te oczyszczające łzy,które płynęły mi z oczu.

  21. ksiazkowamaniapauli

    Książka która czyta się bardzo szybko. Do której na pewno będę wracać. Która sprawiła że w moich oczach pojawiły się łzy. Różne historyjki oczami dziecka pogrupowane w rozdziałach tematycznych. Obok tego nie da się przejść obojętnie. Daje do myślenia o tym co samemu się przeżylo i co przeżywają dzieci oraz co można zrobić by nowe pokolenie miało szczęśliwe wspomnienia z rodzicami. Poruszone są kwestie alkoholu w rodzinie, przemocy fizycznej jak i psychicznej, byciu rodziców ze sobą tylko ze względu na dziecko.
    Przeczytałam ją jednym tchem w czasie drzemki syna.

  22. Zaczytana_aska

    Książka Klaudii Tokarz-Laski „Oczami dziecka” przedstawia historie z życia codziennego z perspektywy dzieci:niemowląt,przedszkolaków,młodzieży,ale także dorosłych. Ta książkami ma za zadanie udowodnić nam;rodzicom,dorosłym,że dzieci:czują,widzą,słyszą i naśladują,więc musimy zważać na to,co w danej chwili robimy i mówimy. Historie zarazem bardzo smutne,ale i dające do myślenia❤️❤️❤️

  23. Kopalnia Książek

    Wszyscy jesteśmy dziećmi. Niektórzy starszymi inni młodszymi, ale pozostajemy nimi zawsze. Sytuacje z dzieciństwa wpływają na nasze późniejsze życie, na to jak się zachowujemy w pracy, w domu i jakimi rodzicami stajemy się my.

    „Oczami dziecka” to zbiór krótkich historyjek podzielonych tematycznie. Ich bohaterami są osoby w różnym wieku, nawet tacy najmniejsi którzy dopiero co przyszli na świat. Niektóre z nich rozdzierają serce, sprawiając, że zastanawiamy się jak ktoś może tak traktować dziecko. Innym razem są one pełne miłości, czułości i szczęścia. To właśnie ten kontrast pozwala zauważyć jak powinno być naprawdę. Wszystko to opisane w jasny i prosty sposób, tak aby każdy potrafił zrozumieć to co przeczytał.

    Co podobało mi się najbardziej, to bohaterowie. Pokazują jak się czują w danych momentach, jakie mają motywacje, jak dane sytuacje wpłynęły na nich.
    Mogłabym się przyczepić do długości tych historii. Ogólnie nie jestem fanką opowiadań, zdecydowanie wolę te dłuższe formy. Zatem kiedy czasami cała historia kończyła się dosłownie w pięciu linijkach, czułam spory niedosyt.

    Ciężko było czytać niektóre historie, mając świadomość, że nie jest to wyssane z palca zdarzenie, tylko sytuacje, które się zdarzają. Właśnie to jest najtrudniejsze podczas czytania, świadomość, że opisane sytuacje mogą dziać się w naszym otoczeniu. Czytając mówiłam sobie, że mam nadzieję, że w przyszłości, kiedy pojawią się w moim życiu dzieci, nigdy nie będą czuły się tak źle jak te, o których przeczytałam.

  24. Bookaterinaa

    Taka cienka książka a tak dużo emocji.
    To kilka rozdziałów zawierających zwierzenia.
    To wspomnienie dzieciństwa, te dobre i te smutne.

    Rodzimy się. Nie mamy na to wpływu. Nie możemy też wybrać sobie rodziny. Ktoś trafi do bogatej rodziny. Jednak zabraknie tam uczuć o zainteresowania nim. Inny nie będzie miał pieniędzy, ale cudownych rodziców.
    Wszystko zależy właśnie od nich. Od początku kształtują swoje dziecko. Chociaż tego nie pamiętamy to każdy dotyk, miłe słowo lub jego brak, wpływa na nasze życie.

    I o tym właśnie jest ta książka. O tych krótkich, ale znaczących chwilach, które czasem zmieniają wszystko. O ciężkim dorastaniu, braku miłości. O przemocy i alkoholu. Jest też kilka pokrzepiających świadectw ludzi l, którzy mieli wspierających rodziców, albo jednego z nich. Ale nigdy nie zabrakło im miłości ..
    Bo nie sztuką jest mieć dziecko. Kupować mu ubrania, książki, karmić go. Sztuka jest przekazać mu pasje, szacunek, miłość. Nauczyć go rozróżnić dobro od złego. Rozmawiać z nim. Starać się go zrozumieć i nie porównywać do siebie. Dzielić nas będzie pokolenie, ale wszystko można pogodzić.

    „Oczami dziecka” jest dla każdego czytelnika. I młodego i starszego. Myślę że każdemu jest potrzebna taka lektura. Aby zrozumieć jak dzieciństwo miało na nas wpływ. Na to jakimi my jesteśmy teraz ludźmi. Owszem, mamy pewne cechy wrodzone, których już nie zmienimy. Ale ważne są też te, których się uczymy.

    Moim zdaniem ta książka pomoże lepiej zrozumieć rodzicom swoje dzieci. I nam dzieciom uświadomi jak ciężkie jest wychowanie.

    Polecam 😘

    Ta książka jest poza skalą. Nie potrafię ocenić czyjegoś wspomnienia.

    Mam nadzieję, że miałaś/eś dobre dzieciństwo.❤️

  25. Bookaterinaa

    Niby taka cienka książka a zawiera w sobie ogrom treści i przeżyć. Ta książka to wiele akapitów a każdy akapit to pewne wspomnienia. Ich wspólnym mianownikiem jest dzieciństwo.
    Nie pamiętamy tego, ale każde zachowanie naszego rodzica miało na nas wpływ.

    Moim zdaniem książka spodoba się każdemu. I młody i starszy czytelnik wiele z niej wyniesie. Być może.
    Być może zrozumie jak ważne jest dla dziecka szczęśliwe dzieciństwo, czucie że jest kochane, potrzebne i rozumiane.
    Nie każdy zdaje sobie sprawę jak ważna jest rozmowa i próba zrozumienia. Z rodzicami dzieli nas całe pokolenie, kilkanaście lat. Inne czasy i inne doświadczenia. Dlatego musimy rozmawiać, żeby dość do porozumienia.

    Bardzo cieszę się, że posiadam tą książkę na własność i mogę do niej sięgnąć w każdej chwili. To bardzo ważna pozycja. Daje do myślenia. Daje chwilę na wspomnienia własnego dzieciństwa.

    Polecam.

  26. Pochlaniaczksiazek

    „Oczami dziecka” to zbiór opowiadań przedstawione z perspektywy niemowlaków, przedszkolaków, młodzieży i osób dorosłych. Zawierają sceny z życia codziennego.
    Historie te mają na celu uświadomić nam jak duży wpływ na całe nasze życie ma dzieciństwo. Wszystko co zapamiętamy w tym okresie rzutuje potem na całe nasze dorosłe życie. A dziecko potrafi wiele zapamiętać.

    Książkę czyta się bardzo szybko, spokojnie można to zrobić w jeden wieczór. Opowiadania są krótkie ale bardzo dosadne, otwierają oczy na sprawy, które bywają często bagatelizowane.

    Uważam,że każdy powinien się zapoznać z przekazem autorki. Sama jestem mamą maluchów i szczerze mówiąc po przeczytaniu zdałam sobie sprawę z błędów,które zdarza mi się popełniać. Na szczęście w moim życiu są również takie sytuacje gdzie tych błędów nie ma, gdzie staram się nie powielać tego co było nie tak w moim dzieciństwie.
    Należy rozliczyć się z przeszłością, trzeba umieć wybaczyć i zacząć swoje życie od nowa,z czystym kątem.
    Musimy również pamiętać,że dziecko znajduje się w każdym z nas. Pamiętajmy żeby je pielęgnować.

    Polecam!!

  27. inia.recenzuje

    „Oczami dziecka” Klaudia Tokarz-Laska
    .

    Każdy z nas jest czyimś dzieckiem. Każdy ma swoją historię.
    .
    Jesteśmy ludźmi popełniającymi błędy i rodzicami, którzy nie przeszli kursu na najlepszego opiekuna, bo takie nie istnieją.
    .
    Bierzemy z doświadczeń, z relacji z naszymi rodzicami, które nie zawsze były dobre.
    .
    Zdecydowana większość ludzi w swoim życiu miała epizodyczny lub niestety pernamentny problem z samooceną i określeniem swojej wartości.
    .
    Ważne, żebyśmy pozwolili sobie na wszystkie emocje i spróbowali je zrozumieć. Nieprzepracowanie ich oddziałuje na nasze dzieci. I może być inaczej odebrane przez nie, niż nas, jak byliśmy dziećmi.
    .
    „Oczami dziecka” otwarła we mnie pewną szufladkę z dzieciństwa.
    .
    Ale też pozwoliła spojrzeń z tej drugiej strony, dorosłej z obecnej perspektywy jako mamy. I teraz plącze się po głowie pytanie, czy jesteś dobrą mamą dla swoich dzieci. Odpowiedź jest oczywista, tak, najlepszą jaką potrafisz, wystarczającą.
    .
    Bardzo ciekawie skonstruowana książka, z perspektywy dziecka dopiero co narodzonego.
    .
    Przedszkolaka widzącego zagrożenia i strachy.
    .
    Znajdziemy tam też świat nastolatka wkraczającego w samodzielność i dorosłość, który również potrzebuje ciepła i ogromu wsparcia.
    .
    I wreszcie dorosłych ludzi, którzy widzą co było nie do końca dobre w ich dzieciństwie, próbują to zrozumieć i żyć dalej.

Dodaj opinię

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Możesz lubić także…